finezja

Zapalenie zatok i Sinupret-Wasze doświadczenia
Witam serdecznie.
Mój 4-latek przeszedł 1 w życiu zapalenie zatok. Dostał Klacid na 10 dni,
szybko nastapiła poprawa- zniknął zielony katar i ustąpił ból głowy. Dziecko
ładnie oddycha przez nos, nic mu nie "charczy". Lekarz zalecił podawanie
przez dłuższy czas Sinupretu w celu "wzmocnienia" zatok. Podaję już kilka dni
i zauważyłam, że trochę zwiększyła się ilość wydzieliny w nosie, pewnie
dlatego, że to lek sekretolityczny.
Chciałbym dowiedzieć się od Was, jakie macie doświadczenia z Sinupretem- czy
faktycznie nie dopuszcza do nawrotów zapalenia zatok? Ponoć ma też wzmacniać
odporność w obrębie nosa i zatok. Jak długo podawałyście ten lek? A może
znacie jakieś lepsze sposoby na zapobieganie nawrotom zapalenia zatok. Może
lampa Solux?
Będę bardzo wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.

Do P. doktora
Chciałam się zapytać co oznacza lek sekretolityczny, chodzi mi dokładnie o
Sinupret, lekarz zapisał córce na gęsty zalegający katar ,czy pomaga.Dziękuje
i pozdrawiam.

aska34 napisała:
jest to lek homeopatyczny

Nie jest to lek homeopatyczny -na opakowaniu pisze : LEK SEKRETOLITYCZNY
na bazie ziół z dodatkiem alkoholu stąd tez ograniczenia wiekowe

Bardzo dobry lek-zaproponowany nam przez laryngologa

u mojej córki włączono długodziałające jak skończyła 4 latka,
ponieważ berodual nie dawał już rady :(. Przez ten rok leczenie
stanów zapalnych u nas sie zmieniło, pozmienialiśmy leki, ich dawki -
i niestety tu też muszę stwierdzić że leki trzeba dobrać do
organizmu metodą prób i błędów.
a leków trochę przerobiliśmy.

jak schodzę z dawek? np. jeżeli muszę zwiększyć do 3 razy dziennie
po całej ampułce 0,250 to lecę na takiej dawce przez ok. 5 dni,
potem na ok. 2 tygodnie schodzę 2 razy po 0,250, potem na ok. 3-4
tygodnie schodzę na 1 raz po 0,250 i na tej dawce zostaję jako
podtrzymującej.
Z moich obserwacji nigdy nie mogłam zejsć niżej bo córka od razu
zaczynała reagować. Z miesiac temu przeszłam na pulmicort w
turbohalerze, szczerze napiszę że nie mogłam sie doczekać na tę
formę podawania leku, ponieważ lekarstwo dociera bezpośrednio do
oskrzeli a nie osadza się w jamie ustnej i przełyku jak to jest przy
nebulizacji. Są specjalne gwizdki produkowane przez astrazeneca,
które uczą dzieci korzystania z tej formy podawania lekówi żałuję że
wcześniej nie podałam juz leku w takiej formie.

Oczywiście przy każdym pogorszeniu biegam do lekarza na osłuchanie,
czy nie słychać furczeń i świstów, czy nie doszło do nadkażenia
bakteryjnego.

Co do zaśluzowania. Mukolityki włączamy dopiero gdy kaszel jest
mokry (produktywny), nigdy przy suchym, bo wyrządzimy jeszcze więcej
szkody.
My z suchego kaszlu wychodzimy własnie zwiększonymi wziewami
przeciwzapalnymi, gdy kaszel zaczyna robić się produktywny to
włączam mukolityk, i tu też formę podawania mukolityku trzeba
dopasować indywidualnie. U nas to jest w formie musującej tabletki,
syropy zaś pogarszają sprawę.
I podstawowa zasada astmatykom mukolityków nie podajemy drogą
nebulizacji!!!!
Już parę razy własnie tak wychodziliśmy z zaflegmienia, córa była
tak zaflegmiona że w najgorszych momentach musiała poprostu ją
zwymiotować. Gdy leki przeciwzapalne zaczęły działać a kaszel robić
się mokry to wcgodziłam z mukolitykiem. Oczywiście podczas podawania
mukolityku chory częściej kaszle ale przez to oczyszcza drogi
oddechowe z zalegającego śluzu.
Ja oprócz tego podaję jeszcze sinupret, lek sekretolityczny
rozrzedza śluz zmniejsza obrzęk błon śluzowych górnych dróg
oddechowych.

Moge polecić ci też syrop z bluszczu:
www.apteka.gda.pl/prospan-100-ml-p-1640.html

Polecam krople ziołowe SINUPRET, jest to lek sekretolityczny, rozrzedzający
śluz i zmniejszający obrzęk błon śluzowych.

Ja mojej córce 6 lat podaję lek sekretolityczny (krople doustne)SINUPRET.Lek
jest przeznaczony dla dzieci i dla dorosłych.