finezja

chomik napisał(a) w wiadomości: <951895744.26@gateway.newsgate.pl...


On Tue, 29 Feb 2000, kamieniarz wrote:


Jest to wielkie swinstwo a zazywanie w duzych dawkach (tak jak to nasze
cpuny lubia) powoduje przykre objawy uboczne.
Najbardziej charakterystyczne - powtarzajace sie jeszcze dluzszy czas po
odstawieniu nagle zaniki pamieci... :-(

Kolego, nie badzcie ogrodnik i nie przesadzajcie!
Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem.
Benzodiazepiny sa wazna grupa lekow psychotropowych, o roznych kierunkach
dzialania - od przeciwwymiotnych, poprzez nasenne i uspokajajace az do
przeciwdrgawkowych.
Np. Diazepam jest jednym z nielicznych, jesli nie jedynym, lekiem,
stosowanym w stanach padaczkowych (nie tylko u epileptykow) - bez iego wielu
by sie dawno przekrecilo.
Oczywiscie, nie sa idealne, dosc szybko uzalezniaja (po kilku tygodniach
stosowania), ale sa potrzebne.

-----------------------
Pozdrawiam,
Adam B.

Piotr Stolarski <pstolar@NOSPAM.poczta.gazeta.plnapisał(a):


Xanax czyli alprazolam, podobnie jak tranxene, oksazepam, estazolam,


lorafen , relanium itp to grupa leków psychotropowych z grupy benzodiazepin .
różnią sie od siebie trochę profilem działania i okresem półtrwania-wszystkie
bardzo uzalezniaja-a wtedy zaczynaja sie schody-leczenie tego uzależnienia
trwa długo i jest uciązliwe. W stanach lękowych można je stosowac jako
wspomaganie ale podstawą leczenia jest psychoterapia. po odstawieniu
benzodiazepin gdy już uznasz że się wyleczyłes za pomocą tabletek w pewnym
momencie zaburzenia lękowe powróca prędzej czy póżniej-trzeba poleczyć
przyczynę a nie objawy.Powodzenia


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


On Mon, 23 May 2005 14:48:39 +0200, anonim wrote:
Witam!
Jakie leki i jak silne moze zapisac psychiatra niedoszlemu samobojcy
(powod - wizja rozwodu)? Wczesniej nie bylo zadnych objaw ani dzialan w tym
kierunku - pozytywne badania psychologiczne (studia wojskowe).
Obecnie biore DEPAKAINE (2x1 tabl) oraz MOCLOXIL 150mg (2x2tabl).
Obawiam sie czy jak pojde do lekarza nie przepisze mi jakis uzalezniajacych
psychotropow. A obecnie doszedlem do wniosku ze samobojstwem i tak nic nie
wskoram.


Poza benzodiazepinami leki psychotropowe zasadniczo nie mają działania
uzależniającego. Co nie znaczy, ze *przejściowo* nie warto ich czasem
włączyć.

Podsumowując - lepiej pójść do lekarza, niż się tego bać. Naprawdę.

m.

Luminal jest barbituranem!!!! a barbiturany nie należą do lekow bezpiecznych.
Dość szybko uzależniają. Człowiek śpi, dziecko jest spokojne, nie marudzi i
wszyscy są zadowoleni.
Wśród pacjentów jest BARDZO POWAŻNY PROBLEM NADUZYWANIA LEKÓW PSYCHOTROPOWYCH do
którego my lekarze w istotny sposób się przyczyniamy. Dziś na wieczornym
obchodzie 3/4 chorych prosiło o "coś na sen" .
Luminal trzeba stosować rozważnie i takich prawdziwych wskazań nie jest
specjalnie dużo.

protozoa napisała:

> Luminal jest barbituranem!!!! a barbiturany nie należą do lekow bezpiecznych.
> Dość szybko uzależniają. Człowiek śpi, dziecko jest spokojne, nie marudzi i
> wszyscy są zadowoleni.
> Wśród pacjentów jest BARDZO POWAŻNY PROBLEM NADUZYWANIA LEKÓW PSYCHOTROPOWYCH d
> o
> którego my lekarze w istotny sposób się przyczyniamy.


Mały pacjent, o którym jest wątek raczej sam się nie uzależni i nie będzie
wiedział, że to dany lek tak działa

Dziś na wieczornym
> obchodzie 3/4 chorych prosiło o "coś na sen" .
> Luminal trzeba stosować rozważnie i takich prawdziwych wskazań nie jest
> specjalnie dużo.

Uraz głowy, po którym dziecko może być mocno drażliwe a przy niezły ból to chyba
jednak powód, aby "wspomóc" dziecko farmakologicznie.
Nie ma przecież leków, które są pozbawione działań ubocznych, szczególnie
dotkliwych u ułamka pacjentów, u których dany lek jest podawany...
Gdyby był niebezpieczny nie byłoby go w obrocie - warto przed podaniem mocno
wczytać się w ulotkę informacyjną (którą możesz znaleźć w necie).
Jak widać lekarze też mają mocno odmienne zdania...

Niestety nie jest prawdą, co piszesz. Masz jeszcze stara i stereotypową wiedzę
na temat leków. Nowoczesne leki antydepresyjne badz psychotropowe - jak kto
zwał- nie uzależniają, nie przymulają, pozwalają normalnie i świetnie
funkcjonować, pracować itd. A Deprim to można sobie ......, nic nie daje,
zwłaszcza na hormony

W warsztatach J.Sara znalazłem taką teorie o Neptunie. Neptun jest
odpowiedzialny za produkcje naturalnych opiatów-( narkotyków ) w naszym mózgu.
Dlatego często artyści którzy tych naturalnych opiatów mają dość sporo często
się uzależniają od np;alkocholu. Gdyż szybko zauwarzają jeszcze większe
rozszeżenie percepcji której i tak mają sporo.Dlatego nawet harmonijne aspekty
z Neptunem w horoskopie natalnym mogą być predyspozycją do uzależnienia. Sądze
że w tranzycie do Marsa też następuje wzmożone wydzielanie opiatów w naszym
mózgu dlatego częsty sen który występuje też u osób krańcowo pijących alkohol.
Osoby krańcowo uzależnione budzą się tyko do napicią się kolejnego kieliszka
zaraz potem ponownie zasypjając.Podobie w krańcowej fazie narkomani. W
tranzycie Neptun nie jest wstanie wyprodukować tych opiatów tak dużo ale jeżeli
do tego dodamy np;alkochol lub leki psychotropowe to człowiek jest w tym
okresie bardziej na ich wpłw wyczulony.
Pozdrawiam potrek

> Stwierdziłam, że na razie zostanę przy xanaxie. Nie biorę dużo.
> Bywały miesiące bez ani jednej tabletki. Ma on taką zaletę, że kiedy
> coś się dzieje - łykam i czuję, że dam sobie radę. Po dwóch dniach
> wiem, że tabletka już nie działa. Że moje reakcje są moje i tylko
> moje.

jeśli chodzi o tłumienie, to xanax wlasnie tak dziala hamująco. neurol ktory
kiedyś brałem (wersja xanaxu) byl jedynym lekiem o ktorym moge powiedziec ze
wyraźnie mi pomogł. ja bralem przez pewien okres codziennie, i pomogł wyjsc z
zalamania psychicznego i ciaglego calodobowego zycia w lęku, jakbym wyszedl z
matrixa. na takie doraźne branie trzeba jednak uważać bo jest dość
uzależniające, zarowno substancja jest uzalezniajaca jak i psychicznie mozna sie
od tabletki uzaleznić.

a antydepresanty cudów nie robia, poza jakas poprawa humoru, od zadnej innej
oznaki depresji nie zostalem oswobodzony. a afekty uboczne maja. problemow
zyciowych nie rozwiazuja. na depresja forum wiekszosc bierze, chwali sobie leki
nawet i nadal nie widac uzdrowionych. kolega suchy bedacy na ciaglym wspomaganiu
psychotropowym jest najlepszym przykladem.

Jeśli o te uspokajacze chodzi to miałam na myśli anksjolityki (tylko chwilowo
zapomniałam słowa, hehe)

No to ja teraz, na podstawie Wikipedii (no bo przecie nie z głowy ) rozwieję
wszystkie wątpliwości związane z psychotropami i strzelę piękny wykład:

Leki psychotropowe to:

1) Psycholeptyki (czyli tłumiące psychikę), a wśród nich:
* Trankwilizatory (uspokajacze), czyli po pierwsze Neuroleptyki
(przeciwpsychotyki), a po drugie Anksjolityki (przeciwlękowe, zwykle uzależniające)
* Nasenne i uspokajające o innych mechanizmach działania niż Trankwilizatory, np.
* Normotymiki (stabilizatory nastroju), czyli karbamazepina, kwas walproinowy,
topiramate, lamotrigina i węglan litu (choć lit ciężko nazwać psychotropem,
kwestia sporna)

2) Psychoanaleptyki (czyli pobudzające):
* Przeciwdepresanty
* Psychostymulanty (nienarkotyczne - np. inhibitory MAO, narkotyczne - np.
amfetaminka i pochodne, kokainka)
* Leki nootropowe (czyli poprawiające sprawność umysłową, np. jest taki lek
Nootropil o ile mię pamięć nie myli)

3) Leki przeciwparkinsonowskie (o działaniu oszałamiającym albo pobudzającym)

I jak jeszcze na końcu podaje Wikipedia, pokrewną grupą w stosunku do leków
psychotropowych są substancje halucynogenne (Psychodeliki). Natomiast o lekach,
których tylko efektem ubocznym jest działanie psychotropowe, nie zalicza się do
psychotropów.

Uff, już wszystko jasne

Leki psychotropowe są podstawowym sposobem leczenia wielu chorób
psychicznych.Podłoże chorób psychicznych jest wieloczynnikowe są to
przyczyny biologiczne ( związane z zaburzeniami neuroprzekaźnictwa w
mózgu).Istota ich działania polega na wprowadzeniu"równowagi" i
korygowaniu patologicznego, nieprawidłowego działania
neuroprzekaźników w mózgu), psychospołeczne itp.
Faktycznie taka choroba jak schizofrenia jest choroba przewlekłą
której nie da sie całkowicie wyleczyc, ale poprzez farmakoterapię
likwiduje sie jej objawy, chroni przed nawrotem, łagodzi objawy,
skraca czas trwania nawrotu i co najistotniejsze poprawia jakość
zycia osoby chorej.
Leki przeciwpsychotyczne i przeciwdepresyjne nie uzależniają, nie
powodują wzrostu tolerancji i konieczności przyjmowania ich w coraz
to większych dawkach...Dzialanie uzalezniające maja leki
uspakajające i nasenne.
Farmakoterapia jest niezwykle ważna w leczeniu chorób psychicznych,
najlepiej tez jezeli równolegle stosuje sie oddzialywania
psychoterapeutyczne.
Niestety w spoleczenstwie zarówno ludzi zdrowych jak i chorych
pokutuje wiele "mitów" związanych z lekanmi psychotropowymi.Takie
poglądy myśle ze zwiazane sa z duzym stopniu z niewiedza jak i
brakiem akceptacji choroby psychicznej..
Pozdrawiam!


<www.poradnia-psychologiczna.pl>