finezja

Witam. Mam jakas setke ramek (wlkp i dadant) do przetopienia i niestety jeszcze brak topiarki. Jako, ze motylica siedzi na czesci z nich wypadalo by chyba zrobic to jak najszybciej.
Jak mozna by sie do tego zabrac?
Moze powrzucac do jakiegos kotla (dysponuje takim 25 litrowym), pogotowac, zlac taka breje ze zboinami do wiadra, czy innego kotla i dalej przetopic gdy juz bede w posiadaniu topiarki (czyli blizej nieokreslone kiedys...)

zalezy mi zeby szybko zdezaktywowac motylice zanim rozejdzie mi sie po pasiece

pozdrawiam

Robert źle się wyraziłem. Że każdy jest pasjonatem to się samo przez się rozumie. Chodzi mi o pasieki duże gdzie pszczoły są być albo nie być i o takie gdzie pszczoły są "zajęciem po godzinach". A że u siebie wprowadzam... fakt. Tylko ja już przy tym pozostanę tj. przy wlkp z wiadomych względów A że mam na razie te 10-11 warszawskich... to nie będzie wcale zmiana taka straszna. Gorzej jakbym miał do w/w wartości dodane zero na końcu. Zmienie sobie ale matki.

Pozdrawiam Psepscółek

Witam serdecznie. Minęło sporo czasu od mojej ostatniej wizyty. Obiecałem zdjęcia nowego ula więc spełniam obietnicę co prawda z lekkim opóźnieniem ale są. Ul co prawda wykonany był dużo wcześniej ale jakoś wypadło mi z głowy by je wrzucić. Dla przypomnienia: ul wielkopolski wielonadstawkowy, wykonany z wodoodpornej laminowanej sklejki. Ocieplony 2 cm warstwą styropianu. Dennica z przestrzenią podramkową 4 cm, ocieplona. Muszę jeszcze dorobić jedną półnadstawkę i otwory wentylacyjne w daszku, który oczywiście też jest ocieplony, pokryty papą termozgrzewalną. Ul jest obecnie pusty i stoi na pasiece w ramach "testu" - jak przetrzyma zimę. Wykonanie jak widać na zdjęciach, bez rewelacji. Tymbardziej, że wszystko robione ręcznie. Jedynie dennica szlifowana fleksą. Trochę się namęczyłem ale już teraz produkcja będzie szła pełną parą bo zakupiłem piłę stołową. Jeśli są jakieś uwagi to proszę pisać


U nas w kole prezentował taką mechaniczną odsklepiarkę właściciel Firmy.... / nie wiem czy stosowne byłoby podawać/ super sprawa . Ramka wlkp w ciągu 8 sekund odsklepiona. Podasz maszynie, ona ją wciągnie i za chwile odda odsklepioną. Dla dużych pasiek to wybawienie. pozdrawiam mirek

Ale moje pytanie brzmialo: "czy ktos z kolegow ma pomysl na taka prosta odsklepiarke"i o tym chcialbym podyskutowac konkretnie?
Znam te odsklepiarke, ale moze cos prostszego mozna byloby zrobic?

Smialo ...

Pozdrawiam
Jerzy

Zimuję częsć pasieki na jednym korpusie wlkp. i to są najczęściej odkłady po rzepaku.
Wówczas jest to 7 lub 8 ramek i po karmieniu podstawiam pusty korpus.(daję po ok 12 litrów syropu 3;2)
natomiast przy zimowli na dwóch korpusach karmię z kratą odgrodową którą wyjmuję po karmieniu
Podczas układania gniazd czesto daję na górę ramki z gniazda z czerwiem zasklepionym (2-3 sztuki)a w to miejsce dają ładną przeczerwioną woszczynę do dolnego korpusu.
Karmienie pobudza matkę do czerwienia i na pewno zaczerwi te nowe plastry a w górnym korpusie pszczoły w połowie karmienia zdaża się wygryżć i pszczoły zaleją puste komórki , w ten sposób zwiększam siłę rodziny.
Skrajne plastry z pierzgą z dolnego korpusu daję do góry i odpada mi kłopot z magazynowaniem.
przy zimowli na dwóch korpusach daję około 14 litrów syropu 3;2 .
ilość zależy od tego ile w rodni jest miodu (nigdy nie odbieram miodu z dołu)
Karmię podkarmiaczkami wiaderkowymi i jednorazowo daję 5 l syropu.
Na zimowlę wyjmuję górne beleczki (mam powałki) co ułatwia przemieszczanie się

Bociank napisz jak układasz gniazdo podczas zimowli wlkp. na dwóch korpusach na przykład 7+7 czy też 6+6 i ile wówczas dajesz cukru?

Szczupak Ja sie zastanawiałem nad minesotami czyby nie wpakowac takiej matki do siebei na pasiekę. Ale biorąc pod uwagę moje doświadczenie w dziedzinie poddawania matek obojętne jakich to bym zgrzeszył pisząc się na nie w chwili obecnej. Aczkolwiek w tym tygodniu nowych doświadczeń ci u mnie będzie dostatek toteż wpisz mnie w indeksik zaraz za Robertem. Rzecz jasna w przyszłym roku.

Przechodząc do tematu... Jak na razie co tydzień w niedzielę osadzam nowe roje. Dziś nie mogło być inaczej. Rano-tel: Kamil dwa roje do zebrania bierzesz je?? Pytanie... oprawiłem co miałem jeszcze do oprawienia i pasieka jeden potem pasieka dwa a w między czasie cykałem zdjęcia i tak osadziłem sobie jeden rój w WLKP korpus+nadstawka a drugi w WZ podwójnym. Pszczoły siedzą zdjęcia niestety trafił ciort. Podobnie jak zdaje się w rójce zeszłotygodniowej matkę. Z tym akurat dobrze się składa bo matki będę miał koło wtorku to jedną już tam zainstaluję i bez czerwiu to będzie przyjęta "od ręki" (o ile oczywiście faktycznie nie ma matki w tej rójce) Jeśliby były wątpliwości to sprawdzę raz jeszcze we wtorek i potraktuję je "po rójkowemu" przed ul na pomost i wrzucę matkę jak będą zasuwać do ula. Na 100 % nic jeszcze nei wiem ale coś wymyślę.

Pozdrawiam Psepscółek.

Dziś w swojej pasiece zalozylem na czesc uli 2 korpus wielkopolski. Pszczolki ładnie sie rozwijaja i z 4 na 6 uli jesli pogoda dopisze powinienem jakis miodek z mniszka zebrac. Do jednej z rodzin 4 kwietnia tak dla proby wlozylem wenze na skraj czerwiu. Dzis z sprawdzilem i okzauje sie ze ramka jest odbudowana, a czerw jest juz zasklepiony (czyli ramke odbudowaly w 3 dni). W pozostalych ulach tak dobrze nie bylo na odbudowanej wenzie sa dopiero jajeczka.
Jeżeli chodzi o pokarm to jest kiepsko, przez te 2 zimne i mokre tygodnie zjadly wiekszosc tego co im po zimie zostalo. Dlatego musialem je dzis dokarmic syropem.
A jutro ma byc 17 stopni i biore sie w koncu za przesiedlenie ze starego drewnianego do nowego styropianowego wielkopolskiego. Niestety bede musial poprzycinac troszke ramki, bo ul drewniany to byl moj pierwszy ul ktory zbudowalem i troszke wyszedl wtedy za duzy:)


Popieram popieram, też miałem dadany i z nich zrezygnowałem;)

a kiedy Ty miałeś dadany, proszę Cię nie wprowadzaj ludzi w błąd, może je tylko widziałeś, ale nic więcej,

po drugie o wyborze ula który jest lepszy, tak naprawde może mówić osoba która już ma doświadczenie i pracowała na różnych typach uli, jak zacząłem czytać ten temat to byłem pewien, że Bogdan napisze, że wlkp to super ul i popiera Kamila wybór, a tu prosze wielu się łapie, że wlkp jest idealny na wędrówki, ale przecież ten ul w sezonie ma 3 korpusy i swoje waży i już miałem przyjemność pomagać koledze w wywozie pasieki na grykę to powiedziałem nigdy więcej, tam też trzeba dwie osoby aby się z tymi ulami szarpać




1.Liczba rodzin pszczelich

2. Srednia wydajność miodu z ula

3. Typ ula:
A) wielkopolski
B) ul Dadanta

4. Materiał z jakiego wykonany jest ul:
A) drewno
B) styropian
C) inny ( jaki ? )

5. Typ pasieki
A) stacjonarna
B) wędrowna

6. Zalety danego ula ( kilka cech)

7. Wady danego ula


Na tej podstawie statystyki nie zbudujesz
posiadam 1/1 ule które wymieniłaś
Ul Miodu nie nosi a tym bardziej z jakiego materiału jest zbudowany w pszczelarstwie zawodowym i wędrownym przeważają ule lekkie i w dużej mierze styropiany w stacjonarnych przewaga drewna
Każdy ul ma wady zalety jednakże każdy swoje zachwala bo się przyzwyczaił . A dobry pszczelarz praktyk to i w beczce miód zbierze

to zależy czy ramka wlkp jest za duża, bo jak pasiekę stawiasz na rzepaku np 100 km od domu to półnadstawka jest zalana po paru dniach i co ładować kolejne korpusy i jechać taki kawał drogi dosłownie po paru dniach od zawiezienia, mała ramka daje super możliwość pozyskania słabego pierwszego pożytku, aczkolwiek jeśli zapewniamy rodzinom odpowiedni pożytek plus dbamy o siłę to wątpliwości jest więcej, tak samo jaki wybrać typ ula aby było najlepiej, ja ostatnio widziałem u kolegi, dół korpus ln a górne nadstawki zwykły dadan, własciciel tych rodzin twierdzi że własnie na taki system będzie stawiał swoją pasiekę, więc ile pszczelarzy tyle opinii,


Może jakieś opinie na temat tego rozwiązania:
bliżniak na ramke wielkopolską po 18 ramek gniazdowych każdy, do góry nadstawka na 10-12 ramek (3,5 cm). Powierzchnia plastrów tego ula wynsi ok 22-24 ramek wilkopolskich. Ul napewno bedzie trochę wielkawy ale do gospodarki stacjonarnej do pasiek 10 pniowej to chyba nie przeszkadza zbytnio. prawda??


jak masz coś cudować bo tak to można nazwać, to lepiej kup sobie dadany leżaki na 15 ramek plus nadstawka, będzie i wygoda i odbierzesz sobie miód, już nie wspomne o wygodnej zimowli i braku obaw o brak pokarmu na przedwiośniu, ale jeśli już masz ramkę wlkp i takie osoby jak Bogdan, Ryszard i MIchał piszą, że ul wlkp na 10 ramek jest bardzo dobrym rozwiązaniem to dlaczego kombinować i wymyślać jakieś szalone pomysły, przecież jeśli w dużych pasiekach taki ul się sprawdza to i u Ciebie się sprawdzi, możesz jedynie zastanowić się czy chcesz operować tylko jedną ramką czy zastosować ramkę nadstawkową i mieć na każdy ul dwie pół nadstawki i przy wczesnych pożytkach dajesz jedną nadstawkę, a jak zapełnią to ją podniesiesz a dasz drugą, uważam że jest to wygodna sprawa, pomyśl bo jak ludzie z praktyką piszą, że coś jest dobre to należy tylko się zastanowić jak mam zrobić aby mieć to samo u siebie, czasem trzeba zobaczyć co mają inni niż robić ule cudaki, a za pare lat będziesz je w kominku palił bo patrzeć na nie nie będziesz mógł,

Koleżanko Timona, ja też poszukiwałem lżejszego ula z powodu problemu z kręgosłupem i
zbudowałem sobie 30 szt leżaków wlkp. na 32 ramki do pasieki stacjonarnej. Zrobiłem 2 wylotki od frontu, pomiędzy którymi mieści się gniazdo (do 10r),ograniczone 2 kratami.
Z boku jest jeszcze 1 mały wylotek na odkład po dodaniu zatworu. Po ustaniu nastroju rojowego mogę ponownie połączyć w 1 rodzinę. Żadnej półnadstawki, łatwy dostęp do gniazda. Odstęp od dolnej beleczki do dennicy mam 4,5 cm. Pracuję teraz nad umieszczeniem tam poławiacza pyłku, chcę zrezygnować z wylotkowych poławiaczy.
Piszę o tym bo to też pewna alternatywa dla Ciebie.
Pozdrawiam!!!

No ja dostałem 3 matule gemmy od Bogdana i są super. Jedna w ostrowskiej a druga w leżaku wlkp. Dały mi najwięcej miodu z nawłoci z pośród innych w pasiece. To były jednodniówki z których jedna zginęła podczas lotu chyba. Teraz tylko czekać i patrzyć czy na mniszku będzie jak z nawłocią :):)



A przez jaki czas go trzymałeś w ulu?

Zrobiłem to na dzień i i na następny zaglądam a tam przyniosły :/ ale później im zabrałem i dawałem o 18pm a odbiałem o 11-12 ale zawsze coś ubyło .... pracochłonnie to wykonałem ale bałem się ,że o 10 ramek za dużo będa miały...


przy małęj pasiece możesz się bawić, przy większej lub następnym razem ten sam korpus z ramkami które będą przeznaczone do osuszenia postawisz pod wieczór na pasiece i rano jak wstaniesz będzie wszystko osuszone, oczywiście takie czynności trzeba przeprowadzać w pasiece gdzie rodziny są silne

Dzięki a ile max można dać 1 rodzinie korpusów wlkp do osuszenia?

P.S mam silne gdyż po wymianach znajomy mi "podarował"10 ramek czerwiu więc na kazdą rodzine przeznaczyłem po 3 a do najsłabszej 4 .


trochę się nie rozumiemy, napisałem, że jak masz okres ujmowania ramek, to ujmuj je i skłąduj w przewiewnej pracowni aby nie wdała się motylica, jak już uzbierasz ich sporo wtedy wystawiasz korpusy na pasiekę ale gdzieś na oboczu a nie na wybraną rodzinę i po sprawie, raz a dobrze

ps nie wiem jaka była sytuacja w twojej pasiece, że ratowałeś się ramkami z czerwiem od swojego znajomego, ale w przyszłości nie praktykuj takich prezentów bo nigdy nie wiadomo co do ula wsadzasz, to samo tyczy się sprzętu pszczelarskiego np rojnic i tym podobne, jak masz to tylko Ty z niego korzystaj

Witam i serdecznie pozdrawiam z malowniczych Pałuk (kujawsko-pomorskie)
Do pszczół wróciłem w ubiegłym roku po ponad 20-letniej przerwie...zacząłem od 4 naturalnych rojów kupionych od pszczelarza specjalizującego się utrwalaniu cechy rojliwości u swoich pszczół (inne fajne cechy tęż miały , ale dzięi nim nie mam teraz reumatyzmu ) , oraz zakupiłem odkład u p.Trzybińskiego z matką Backfast.
W tym sezonie wymieniłem matki w posiadanych rodzinach , to że byłem pod wrażeniem mojej pierwszej matki lini Backfast przesądziło , że w mojej mini pasiece są obecnie 3 mateczki tej lini , 2 włoszki od p.Olejniczaka oraz 1 norweżka z Parzniewa ( miedzynarodówka)
W zdobywaniu wiedzy pomaga mi literatura , ale najbardziej to chyba telefony do gospodarza tego forum.... za co dziękuję .
Obecny stan : 6 pni , ule wlkp , ramka 1/2.

Pozdrawiam
Artur

JA mam w wielkopolskim ale 2 korpusy i 1/2 i powiem ,że poradzą sobie szybko ale na jednym korpusie (10ramek) to za mało na rodzine produkcyjną bo co będzie do zimowli? a jak nie to rójki bo czym więcej robotnic to więcej miodu.


P.S buckfast jest dobrą ale jeśli chodzi o kontrole to możesz dać matke na półnadstawke i to tak jak by matka była na 5 ramkach wlkp ale musisz mieć krate ogrodowa chyba ,że powiekszasz pasiekę to bedziesz mógł powiększyc o 400%


Nie kolego, z 6 rodzin zbieram 6 ramek z czerwiem na wygryzieniu( z pszczołami na bogato) i dobra ramkę z pyłkiem, jadę z tym na inna pasiekę i tam stoi sobie 5 dni, wtedy zaglądam usuwam mateczniki jak są, i w środku robię miejsce na 2 ramki wyhodowujące. jak masz dadanta to nawet 60 mateczników ci zrobią, ja na wlkp. zmieściłem 44(dla mnie to wystarczy) W ten dzień co poddasz ramki z misiaczkami, podaj syte z miody, myślę ze ci to pomoże, Pozdrawiam

ok, dzięki spróbuję, a na inne pasieczysko to pewnie o pszczołę lotną chodzi?
a nie da rady na tym samym pasieczysku?