finezja

Moja pasiflora wije się po bambusowaej kratce (dość dużej), jak coś wyrasta
poza obręb to wplatam spowrotem w podpórkę. Wygląda to zdecydowanie lepiej
niż pojedyńczy kilkumetrowy, łysy u dołu, prosty sznurek.

Do kwitnienia passiflory potrzebują bardzo dużo słońca, południowe okno bez
żaluzji. Latem świetnie rośnie i kwitnie na jasnym balkonie, lub w ogrodzie.

W poradnikach o uprawie roślin ozdobnych piszą że p. kwitnie na  pędach
wyrosłych na ubiegłorocznych przyrostach. Co praktycznie oznacza kwitnienie
w 2 roku uprawy. Ja w tym roku (marzec) rozdałem 4 szt, z czego 1 już
kwitła.

To że rośnie jak głupia nie znaczy że jest  głupia, ot takie przystosowanie
zdobyte na drodze ewolucji.

Ciekaw jestem kolorów kwiatów Waszych passiflor.

Można sobie także wychodować passiflorę z nasion wydłubanych z owoców, które
czasami można dostać w sklepach z owocami egzotycznymi  ( sprzedają pod
nazwą "maracuja") ale to już inny gatunek (P. edulis) wymagający dużo
ciepła.

 Z pozdrowieniami        Adam Figarski

Świat Nierozłączek
www.republika.pl/adam_figarski
nierozlac@poczta.onet.pl

Witam na forum Gazety!
Gdyby nie to, że jest to kuchnia to większość roślin czuła by się tam bardzo
dobrze, jednak kuchnia ma swoje minusy (dla roślin oczywiście). Jest to przede
wszystkim gaz który spalając się powoduje osadzanie się na roślinach nie
widocznego dla nas popiołu i wydziela szkodliwe dla roślin gazy. Wiele roślin
takich jak na przykład krotony szybko ginie w takich warunkach. Inne mniej
wrażliwe na produkty spalania gazu rośliny cierpią z powodu tłuszczy
osadzających się na liściach. Te tłuste osady szybko zaklejają szparki
oddechowe i rośliny maja ograniczoną zdolność wymiany gazowej. Dlatego należy
kupować takie gatunki których liście można łatwo myć i nabłyszczać specjalnymi
środkami. Poniżej lista najpopularniejszych roślin do uprawy na parapecie.
Afelandra, aralia, cytrusy, dracena, fikusy, hoje, kaktusy epifityczne
(epikaktusy), koleusy, kordyliny, passiflory (męczennice), róża chińska,
szeflery, wilczomlecze (gatunki posiadające liście).
Rośliny wymienione poniżej można uprawiać też trochę dalej od okna.
Adiantunm, anturium, aeschynantus, asparagusy, aukuba, begonie, cibora,
difenbachie, paprocie - większość gatunków, fatsje, filodendrony, fiołki,
maranty, kalatee, ktenante, peperomie, skrzydłokwiaty, szlumbergera, epifilum,
widliczki.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Czesc:)
A ja slyszalam, ze passiflora wogole jest malo wdzieczna w uprawie w
mlodosci... Glownie chodzilo wlasnie o to, ze trzeba sporo cierpliwosci i
ladnych paru lat, nim roslinka zakwitnie. Niestety, nie wiem, czy to prawda,
ale moze to jest przyczyna?
I tak macie szczescie, bo mi sie passiflory nie udalo wyhodowac, z kilkunastu
sadzonek ukorzenilo sie kilka, ale jakos mnie nie polubily:(
pzdr, trzymam kciuki za kwiaty:)

Passiflora - pytanie dotyczące uprawy...
Właśnie kupiłam Passiflorę ( męczennicę ). Pani, która ją
sprzedawała twierdziła, że można ją posadzić do gruntu ( u niej
przeżyła zimę i kwitnie )- tylko, że niestety istnieje
prawdopodobieństwo, że jednak nie przetrzyma zimy. Czy miała rację?
Ja bardzo chciałabym spróbować posadzić ją w ogrodzie - wyczytałam,
że Passiflory nie lubią przelania -ale co zrobić, gdy będą deszcze -
nie mam przecież na to wpływu. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w
uprawie Passiflory ale w gruncie?

to jest raczej normalne. moje tak samo sie zachowuja, ale nie wydaje
mi sie, ze to blad w uprawie. tyle ze, ja od razu obcinam
przekwitniete kwiaty, ale wiem, ze Ty chcialas uhodowac pare owocow.
moze te odmiany, ktore przede wszystkim sa dla hodowli "kwiatowej" a
mniej owocowej przeznaczone (wiec na tarasy, do ogrodkow) tak sie
zachowuja. moze jest w domowych warunkach ciezko wyhodowac owoce z
tych typowo "kwiatowych" passiflorek. poniewaz w ogrodniczych
sklepach u nas sa nasiona passiflor przeznaczonych raczej na hodowle
owocow. mozliwe, ze jest tu mala roznica...ale niestety nie jestem
pewna.
pozdrawiam :)

Niestety książka była tłumaczona i nie konsultowana. Passiflory nie wytrzymują
mrozów i są to typowe rośliny tropikalne. To że czasem znoszą spadki
temperatury w okolice zera, to nie znaczy że można je trzymać w ogrodzie.
Owszem w donicach rosną nieźle, ale w gruncie jest dla nich za zimno.
Najlepiej uprawiać je w ogrodach zimowych lub mieszkaniu. Jeśli interesują was
te rośliny mogę napisać coś więcej o ich uprawie.
Jurek

Pichciarzu, nie bierz tego tak osobiscie:), czytamy, wiec komentujemy.
Calosc jest ladna, ale po co komu bledne detale?

Ogenmelon (sockermelon) nie jest zadnym rarytasem - to jedynie w jezykach
skandynawskich nazwa zwyklego melona cukrowego.

Granaty i liczi (taka byla nazwa na puszkach w PL) pamietam z lat 60-tych.

Boczniaki pochodza z wsch. Azji, a nie z Europy srodkowej.

Kumquat jest najmniejszym z owocow cytrusowych, nazwa botaniczna Citrus
japonica, porownanie ze sliwka sugeruje, ze jest jakims rodzajem tegoz owocu.

Maracuja pochodzi z tropikalnych i subtropikalnych stref obu Ameryk (oryginalna
nazwa nadana tej roslinie przez amazonskich Indian), a nie z Australii (?).
Hiszpanie odkryli ja w Peru w XVI w. i rozprzestrzenili po swiecie, zmieniajac
nazwe na passiflora.

Stronka ma niefortunny tytul, rowniez "pochodzenie" lepiej by zastapic na
"miejsce uprawy". Troche duzo tych bledow, nie uwazasz?

pzdr. swiatecznie:)


Tak na początek to tylko tyle, jak będa pytania to dołoże treści.
Męczennice czyli passiflory to bardzo duży rodzaj do którego zaliczamy co
najmniej 500 gatunków tych pięknych pnączy. Obecnie są uprawiane głównie dla
swych jadalnych owoców, a nie w celach dekoracyjnych. Są sprzedawane pod nazwą
maracuja lub granadilla, a podobne do bananów owoce męczennicy miękkowlłosej -
kurkuba.
Soki z marakui to właśnie sok z owoców męczennicy jadalnej. Ponieważ owoce są
bardzo trwale obecnie zainteresowanie nimi ciągle rośnie. W tropikach uprawiana
jest również męczennica olbrzymia której owoce maja do 2kg wagi z których
wyrabia się soki oraz kandyzuje. Ponieważ owoce passiflory zwierają duże ilości
witamin ( C i A), oraz są bardzo aromatyczne coraz częściej wykorzystywane są
do produkcji popularnych napojów energetyzujących.
W mieszkaniu męczennica ma się zwykle nie za dobrze, gdyż jako roślina z
tropików wymaga wilgotniejszego powietrza i letnich temperatur. Oczywiście
najgorzej ma się zimą. Latem dobrze jest wystawić ja na balkon w lekko
zacienione miejsce.
W mieszkaniu męczennice powinny stać w miejscu bardzo widnym, ale nie
bezpośredni na słońcu. Zbyt duże nasłonecznienie powoduje żółknięcie i opadanie
liści miejscach ciemnych męczennice nie rosną i nie kwitną. Zarówno w
mieszkaniu, jak i na balkonie czy w ogrodzie musimy zapewnić odpowiednie
podpory. Rośliny te najlepiej rosną w żyznej próchniczej ziemi. Rośliny
posadzone w małych doniczkach podobno kwitną obficiej, chociaż osobiście nie
zauważyłem takiej różnicy. Jak wszystkie pnącza tak i one wymagają częstego
nawożenia szczególnie gdy rosną w małych doniczkach! Najlepsze są nawozy
płynne, zawierające makro- i mikroelementy, podlewamy nimi rośliny nawet co
tydzień zależnie od pogody, a co za tym idzie tempa ich wzrostu. Męczennice w
okresie wegetacji podlewamy obficie (ale nie zalewamy!), zimą wystarczy je
podlać co 4-8 dni zależnie od temperatury w pokoju – czym cieplej tym częściej.
Uważajcie, aby ich nie przesuszyć gdyż mogą zgubić większość liści.
Zimą męczennice powinny stać w chłodniejszym miejscu. Dla np.. olbrzymiej
najlepsza jest temperatura 15-18°C, a dla błękitnej, jadalnej i koralowej 8-10°
C. Systematyczne cięcie pobudza je do rozkrzewiania się, a co za tym idzie
obfitszego kwitnienia. Wczesną wiosną tniemy je dość mocno pozostawiając 7 do
10 węzłów (miejsca gdzie tworzą się liście). Przy cieciu ograniczającym wzrost
(letnim) uważamy aby nie obciąć pąków. Rośliny te łatwo rozmnożyć z
ukorzenianych sadzonek, lub nasion. No, to tak na początek chyba wystarczy?
Jurek


Witam na forum Gazety!
Rośliny do ogrodu zimowego to bardzo skomplikowana sprawa. Napisałem kiedyś
wyczerpujący artykuł na ten temat, niestety wszystkowiedząca redaktorka
wykastrowała w nim najważniejsze informacje. Tu nie mam „Opieki” mądrali więc
mogę go na Panstwa prośbe zamieścić w kilku częściach. Poniżej tylko garść
roślin które można uprawiać w takich warunkach. Są one podzielone na trzy grupy
zależnie od wielkości i warunków oświetlenia. Oczywiście gatunki to nie
wszystko. Ogród zimowy to specyficzne warunki. Wiele roślin rośnie w nim lepiej
niż w naturze, stad należy je wybierać z rozmysłem myśląc nie o tym co jest
teraz, ale co będzie za kilka lat.

Grupa pierwsza to rośliny rosnące w półcieniu nie lubiące zbyt intensywnego
oświetlenia. Nadają się one do ogrodów położonych po północnej lub północno
wschodniej stronie. Cześć z nich może rosnąć tez w grupie II.
Rośliny duże
Powyżej 1m wysokości oraz silnie rozrastające się pnącza.
Blechnum (paproć), bluszcze, fatsjobluszcz, filodendrony, monstera, pandan,
syngonium, paprocie drzewiaste.

Rośliny średnie, 40 - 100 cm wysokości.
aglonema, aspidistra, kliwia, maranty, nefrolepis (paproć)


Rośliny małe poniżej 40 cm wysokości oraz płożące się rośliny okrywowe.
Fiołek afrykański, niedośpian (Hypoestes), peperomie, skrętniki, trzykrotki,
widliczki

Teraz grupa II, są to rośliny rosnące tylko w świetle rozproszonym chociaż
niektóre mogą być też uprawiane w bezpośrednim nasłonecznieniu nie dłuższym niż
przez około 4 godziny dziennie.

Rośliny Duże
aukuba, kuflik (Callistemon), ardizja, blechnum (paproć), cissusy, cytrusy,
difenbachia, dizygoteka, draceny, datury, epikaktusy, fatsja, fatsjobluszcz,
fikus, filodendrony, jakobinia, juka, kawa, ketmia róża chińska, kobea pnąca,
kordyliny, kroton, ktenante, monstera, pachypodium, palmy, poliscjasy, pandan,
passiflora, sagowce (cykasy), scindapsus, szeflery, granat, ołownik, milin,
rodochiton.

Rośliny średnie
adiantum (paproć), afelandra, ananas, anturium, asparagusy, asplenium (paproć),
cibora, echmea, figowiec drobny (Ficus pumila), frizea, grubosz, hoja, jatrofa,
kaktusy epifityczne, kalatea, kliwia, kolokazja, nefrolepis (paproć),
skrzydłokwiat, starzec (Senecio), storczyki, stromante, tunbergia

Rośliny małe
bromelie, eonium talerzowe, fiołek afrykański, łosie rogi (Platycerium),
maranty, niedośpian (Hypoestes), paprocie, peperomie, przypołudniki okrywowe,
rośliny owadożerne, rozchodniki, skrętnik, stapelia (i pokrewne rodzaje),
starzec (Senecio), tillandsja

Rośliny do ogrodów zimowych silnie nasłonecznionych położonych po stronie
południowej i południowo zachodniej.

Rośliny duże
aloesy drzewiaste, bugenwilla, juka, kaktusy kolumnowe, kasja, kobea pnąca,
nolina, pachypodium, wilczomlecze kolumnowe, koralodrzew, oleander, mondevilla,
podranea, tecomaria.

Rośliny średnie
aloesy, agawy, ananas, eonium krzewiaste, grubosz, jatrofa, sukulenty (np.
wilczomlecz), większość kaktusów.

Rośliny małe
agawy, aloesy, eonium rozetowe, kaktusy kuliste, kalanchoe, przypołudniki,
rozchodniki, sukulenty (np. wilczomlecze), żywe kamienie (np. litopsy)



A tych roślin unikamy
Do zimowych ogrodów nie nadają się silnie pokryte cierniami kaktusy kolumnowe
czy agawy posiadające szydłowate zakończenia liści i silne kolce. Z czasem gdy
rośliny urosną będą nam boleśnie przypominać o swojej obecności. Są one
szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci. Zamiast nich posadźmy gatunki
bardziej przyjazne otoczeniu. Np. zamiast kaktusów kolumnowych możemy posądzić
równie efektowne kolumnowe euforbie, a agawy zastąpić aloesami które obficie
kwitną i nie maja tak sztywnych i kłujących liści. Nie należy również sadzić
gatunków silnie trujących Wiele gatunków tropikalnych roślin, jak pięknie
kwitnące adenium, mają niezwykle silnie toksyczny sok, który po dostaniu się do
krwi bardzo szybko wywołuje paraliż mięśni. Tego typu rośliny nadają się do
specjalistycznych kolekcji, a nie do pomieszczeń dostępnych dla domowników.
Istnieją również rośliny których kwiaty nieprzyjemnie pachną… Jak uciążliwy
jest taki zapach możemy dowiedzieć się dopiero gdy taki śmierdziel zakwitnie.
Do najbardziej męczących należą zapachy kwiatów większości dziwideł
(Amorphophallus, i inne rodzaje) huerni, szczególnie gatunków o niewielkich
kwiatach, oraz wielu kolumnowych kaktusów takich jak oreocereus czy espostoa.
Powodzenia,
Jerzy Woźniak